Twitter

18 czerwca 2009

Martyna i Pawlus 10.06.2009

Martyna i Pawlus 10.06.2009

Przez 5 lat studiów, jak jeszcze nie miałam nawet sprzętu i walczyłam dzielnie kieszonkowym nikonem, lub analogiem prosiłam Martynę, żeby zapozowała mi do zdjęć. Raz nawet mi się udało, krótką chwilę przypozowała. Jak wiele musiało się zdarzyć, żeby w końcu pojawiła się przed moim obiektywem. Dokonało się! Nie jest już panienką! Odeszła jako pierwsza z nas, wcześniej co prawda Marek, którego reportaż ze ślubu można znależć tutaj, ale on się nie liczy, bo panienką nie jest. No, ale ponoć na każdego przyjdzie pora...
A&D-4838sm
IMG_4846sm
IMG_4847sm
M&P-1-30sm
M&P-1-29psSM
M&P-1-12psSM
IMG_4892sm
M&P-1-11psSM
M&P-1-13ps2sm
M&P-1-28psSM
Na zdjęciu poniżej, część ludu cierpiętniczego naszego pamiętnego wydziału, aż się łezka w oku kręci, że to już koniec. Chociaż odczywam pewną radość, jak widać poniżej reszta też nie pogrążyła się w depresji.
IMG_4980psSM
M&P-1-22psSM
Potem przeszliśmy do BWA na pyszny obiad w cudownym towarzystwie.
M&P-1-17ps2sm
Motywem przewodnim był mój czerwcowy przysmak, trusssskawki.
truskawki
IMG_5043sm
Zrobiliśmy też rozgrzewkę przed plenerem, który odbędzie się w Krakowie na Kazimierzu.
IMG_5115psSm
IMG_5140psSM
A&D-5099-2psSM
IMG_5100psSM
IMG_5149psSM
M&P-1-16psSM
A teraz odrobina prywaty, dziękuję za cudowny dzień, przepyszny obiad i sobotnie garden wedding party!
M&P-1-26sm
Obsługiwane przez usługę Blogger.